Moja koleżanka zrobiła w swoim mieszkaniu generalny remont. To wymagało nie tylko wiele czasu, ale przede wszystkim pieniędzy. Nie poszła jednak na łatwiznę i wynajęła architekta. Był to facet szalenie zdecydowany i pewny siebie. Przeszła z nim przez wszystkie pomieszczenia i zakamarki mieszkania, mówić czego oczekuje po projekcie. Efekt był zdumiewający. Z małego m 5 zrobiło się naprawdę przyjemne wnętrze. Najbardziej piorunujące wrażenie zrobił na mnie kominek. Facet pogrzebał w planach budynku i okazało się, że można tam podłączyć dodatkowy szyb wentylacyjny. Pięknie to wszystko wyszło i warte było swojej ceny. Użyto najlepszych na rynku materiałów, a także wszelkiego rodzaju udziwnień. Najpiękniejsze są chyba fototapety, których jest tu pięć. Dwie z nich to moje zdjęcia. Udało jej się namówić mnie do tego, żebym się zgodziła na ich umieszczenie. To przecież swego rodzaju reklama mojego talentu. U Anki bywają ludzie świata kultury, których może zaciekawić moja twórczość. To było głównym powodem mojej zgody, ponieważ normalnie nie jestem skora do takich akcji. Zawsze boję się oceny innych i wolę nie wystawiać się na niepotrzebną krytykę.